Skąd nagle pojawiła się fala niezadowolenia i spekulacje dotyczące niepewnej przyszłości premiera Tuska? Przecież jeszcze niedawno przeżywał swój wielki triumf, wygrywając powtórnie wybory. Polska Tuska była w oczach jego zwolenników uosobieniem sukcesu, nawet jeśli przyznawali, że w szczegółach występują jakieś drobne usterki. Była prymusem gospodarczym Unii, pokrywała się siecią autostrad i orlików. Rządzący europejskimi potęgami podobno pytali naszego premiera „Jak ty to robisz, Donaldzie?”, a zaprzyjaźnione z PO polskie media twierdziły nawet, że Tusk rządzi w Europie. Jesienią wyborcy czekali więc tylko na obiecane 300 mld z Unii, by kontynuować dzieło „modernizacji”. Co więc się stało? wiadomosci.wp.pl
Ostatnie Komentarze